Skip to content

Zdjęcia z safari jeepami: gdzie naprawdę powstają kadry

Tak, aparat można zabrać, i tak, telefonem można fotografować przez cały dzień — własne zdjęcia nic nie kosztują i nikt ich nie ogranicza. Na safari jeepami z Side kadry powstają na postojach, a nie z jadącego auta: przy starym rzymskim moście, gdzie kończy się asfalt, przy rzymskich akweduktach, na tarasie widokowym nad Zielonym Jeziorem, na postoju fotograficznym przy zaporze Oymapınar, na punkcie widokowym nad Zielonym Kanionem i we wsi. Zaplanować trzeba tylko dwie rzeczy, kurz z dróg gruntowych i wodę, bo latem jeepy są odkryte, a kolumna urządza bitwy wodne.

Czy mogę zabrać aparat? Czy mogę fotografować telefonem?

Jedno i drugie, bez ograniczeń. Nie ma opłaty za aparat ani zakazu filmowania własnego dnia. Goście fotografują telefonami, kompaktami i dużymi aparatami, a kierowcy dawno przywykli do tego, że na każdym postoju cały jeep unosi ręce ze sprzętem.

Jeden szczegół warto znać wcześniej: zdjęcia i filmy robione przez ekipę wycieczki to osobna, płatna usługa i nie wchodzą w cenę wycieczki. Wasze własne kadry nie kosztują nic i nikt ich nie liczy.

Gdzie naprawdę powstają kadry

Decyduje o tym trasa, i robi to w bardzo określonej kolejności. Asfalt kończy się przy starym rzymskim moście i to właśnie na tym pierwszym postoju większość osób robi pierwsze zdjęcie dnia: miejsce, w którym kończy się droga, a zaczyna szuter, to cała wycieczka w jednym kadrze.

Dalej kolumna wspina się przez sady pomarańczowe, cytrynowe i granatowe, mija pola bawełny i sezamu oraz rzymskie akwedukty i dociera na taras widokowy nad Zielonym Jeziorem. Zapora Oymapınar to pełnoprawny postój fotograficzny, a nie przejazd, a nad Zielonym Kanionem otwiera się najszerszy widok całego dnia. Kąpiel, restauracja nad wodą i wiejski meczet dopełniają ludzką połowę serii.

  • Stary rzymski most, gdzie kończy się asfalt: postój, który zapowiada cały dzień
  • Sady pomarańczowe, cytrynowe i granatowe, a między nimi pola bawełny i sezamu
  • Rzymskie akwedukty po drodze w górę
  • Taras widokowy nad Zielonym Jeziorem
  • Postój fotograficzny przy zaporze Oymapınar
  • Punkt widokowy nad Zielonym Kanionem, najszersza panorama trasy
  • Wieś Oymapınar: kąpiel oraz świeżo robione tureckie naleśniki z napojem
  • Restauracja nad wodą, w której podawany jest wliczony obiad
  • Tradycyjny wiejski meczet, zwiedzany z przewodnikiem
  • Wodospad Manavgat w drodze powrotnej, jeśli jest w waszym programie; wstęp płaci się na miejscu

Dlaczego zdjęcia z jadącego jeepa rozczarowują

Odkryty samochód terenowy na drodze gruntowej wibruje bez przerwy, a same drogi bywają wyboiste. Stabilizacja w telefonie została pomyślana do gładkiej szosy, a nie do jeepa przeprawiającego się korytem rzeki, więc większość tego, co nakręcicie w ruchu, wraca nieostra, przekrzywiona albo w połowie zasłonięta oparciem.

Ratują dwa nawyki. Fotografujcie krótkimi seriami i zostawiajcie jeden kadr, i pamiętajcie, że film znosi ruch dużo lepiej niż zdjęcie. Między postojami odłóżcie aparat, załóżcie pasek na nadgarstek i pozwólcie pracować kolumnie: zatrzymuje się tam, gdzie są widoki, a to, jak wygląda tych osiem godzin między postojami, lepiej oglądać, niż nagrywać.

Woda to prawdziwe ryzyko

Latem kolumna urządza bitwy wodne między jeepami, we wsi Oymapınar jest postój na kąpiel, a nieobowiązkowy godzinny rejs po Zielonym Jeziorze za 5 EUR od osoby, płatny na miejscu, sadza was tuż nad wodą. To trzy osobne sposoby, żeby telefon w otwartej kieszeni zakończył urlop przedwcześnie.

Właśnie dlatego wodoszczelne etui na smyczy trafia na listę rzeczy do zabrania nie dla ozdoby: przez folię da się spokojnie fotografować i przestajecie o nim myśleć. Reszta wyposażenia jest rozpisana tam, gdzie tłumaczymy, co ubrać i co zabrać ze sobą.

Zima to zupełnie inny dzień zdjęciowy: zakryte jeepy, brak zabaw wodnych, czysta optyka.

Kurz i dwie minuty, które ratują obiektyw

Drugą stałą jest kurz. Jeepy jadą w kolumnie po suchych drogach, więc auto z tyłu dostaje chmurę wzbitą przez to z przodu, a osiada ona na wszystkim, także na przedniej soczewce.

Wystarczą dwie minuty staranności: między postojami aparat leży w zamkniętej torbie, a nie otwarty na kolanach, ściereczka z mikrofibry jedzie w szczelnej torebce, żeby pozostała czysta, i żadnej wymiany obiektywów na trasie. Tani filtr ochronny, który bez żalu przetrzecie, jest wart więcej niż idealny, którego boicie się dotknąć.

Fotografowanie ludzi: wieś i meczet

Portrety powstają na postojach we wsiach i to tam obowiązuje zwykła uprzejmość. Zapytajcie, zanim kogoś sfotografujecie, i przyjmijcie odmowę bez naciskania. Uniesiony aparat i pytające spojrzenie są zrozumiałe w każdym języku, a przewodnik zapyta za was.

Jest szansa zobaczyć w podgórzu koczownicze rodziny Yörüków, ale nikt tego nie obiecuje: to pracujący krajobraz, a nie plan zdjęciowy. Z meczetem jest tak samo — przewodnik wprowadza grupę do środka, buty zostają przy wejściu, ramiona i kolana pozostają zakryte, a zdjęcia w środku zaczynają się od pytania. Jeśli jedziecie właśnie dla tej strony trasy, dzień w tureckich wioskach ma własną stronę.

Krótka lista sprzętu

Nic z tego nie jest drogie i wszystko mieści się w małym plecaku, który i tak jest właściwym wyborem: tego dnia wiele razy wsiadacie do wysokiego auta i z niego wysiadacie, a obie ręce chcecie mieć wolne.

  • Wodoszczelne etui na smyczy, żeby aparat pracował także w mokrych fragmentach dnia
  • Pasek na nadgarstek lub na szyję do aparatu i etui z chwytem do telefonu
  • Jedna ściereczka z mikrofibry w szczelnej torebce, czysta i tylko do obiektywu
  • Pełne naładowanie przed odbiorem i zapasowa bateria, jeśli aparat je pochłania
  • Chusta, którą zaciągniecie na zakurzonych odcinkach i zarzucicie na aparat
  • Wolne miejsce w pamięci telefonu przed odbiorem: na każdym postoju kadrów wychodzi więcej, niż zakładacie

Pozostałe dni w jeepie okiem fotografa

Nocne safari jeepami z Side to trudniejsze zadanie: pięć godzin, 35 EUR od osoby, dla gości od 12 lat, od początku czerwca do połowy listopada, z kąpielą w Zielonym Jeziorze i wieczornym widokiem na wodospad Manavgat. Wieczór oznacza mało światła, a mało światła to moment, w którym aparaty w telefonach poddają się pierwsze, więc wieczorny wyjazd z kolacją na katamaranie lepiej przeżyć oczami, niż planować pod niego album.

W połączeniach z raftingiem telefon zostaje w torbie: na rzece Köprülü pod Beşkonakiem profesjonalna usługa foto i wideo jest osobno płatna właśnie dlatego, że własny sprzęt nie ma czego szukać na pontonie. W Alanyi dzień nad rzeką Dim jest zbudowany wokół wodospadu i turkusowego zbiornika Dim.

Ile kosztuje ten dzień i jak go zarezerwować

Zdjęcia są za darmo. Dzień, do którego należą te punkty widokowe, kosztuje 20 EUR za osobę dorosłą, 10 EUR za dziecko w wieku od 4 do 12 lat i nic za maluchy od 0 do 3 lat, trwa osiem godzin i obejmuje obiad w restauracji nad wodą oraz odbiór z hotelu i powrót. Nieobowiązkowa godzina na Zielonym Jeziorze dokłada 5 EUR od osoby, co daje 25 EUR za osobę dorosłą.

Nie ma przedpłaty ani karty pobieranej online, płacicie w euro w dniu wycieczki, a rezygnacja jest bezpłatna do 24 godzin przed wyjazdem. Godzina odbioru jest potwierdzana po rezerwacji, bo różni się hotel od hotelu. A jeśli wolicie przeczytać trasę niż porady o sprzęcie, pełny przewodnik po dniu safari jeepami prowadzi przez nią od początku do końca.

Pytania

Częste pytania

Czy mogę zabrać aparat na safari jeepami?
Tak. Nie ma opłaty za aparat ani ograniczeń: telefony, kompakty i duże aparaty jadą na równych prawach. Weźcie pasek, między postojami trzymajcie korpus w zamkniętej torbie ze względu na kurz i pamiętajcie, że latem jeepy są odkryte, a kolumna urządza bitwy wodne, więc wszystko cenne warto zabezpieczyć.
Czy mogę korzystać z telefonu podczas wycieczki?
Tak, przez cały dzień i na każdym postoju. Rozsądne środki ostrożności są dwa: smycz albo etui z chwytem, bo jedziecie odkrytym autem po wyboistej drodze, oraz wodoszczelne etui, ze względu na kąpiel, nieobowiązkowy rejs i letnie zabawy wodne. Przez etui spokojnie się fotografuje.
Czy mój telefon zmoknie?
Latem zakładajcie, że tak. Kolumna urządza bitwy wodne między jeepami, a we wsi Oymapınar jest postój na kąpiel, więc telefon luzem w kieszeni to telefon zagrożony. Zimą wycieczka jeździ zakrytymi jeepami i bez zabaw wodnych, co zmienia odpowiedź całkowicie.
Czy są prawdziwe postoje fotograficzne, czy tylko widoki z auta?
Są prawdziwe postoje. Zapora Oymapınar to osobny postój fotograficzny, taras widokowy nad Zielonym Jeziorem i punkt widokowy nad Zielonym Kanionem także, podobnie jak stary rzymski most, wieś i restauracja nad wodą. Odcinki w ruchu są do oglądania, nie do fotografowania.
Czy ekipa wycieczki sprzedaje zdjęcia?
Zdjęcia i filmy robione przez ekipę wycieczki to osobna, płatna usługa i nie wchodzą w cenę wycieczki. Jeśli ich chcecie, powiedzcie o tym w trakcie dnia, a nie przy odwożeniu do hotelu. Wasze własne kadry są darmowe i nieograniczone i większości gości to wystarcza.
Czy uda się sfotografować wodospad Manavgat?
Tylko jeśli wodospad jest w waszym programie. Na części wyjazdów to postój w drodze powrotnej, na innych go nie ma, a wstęp płaci się na miejscu, więc nie obiecujemy go z góry. Pewne punkty to zapora, taras nad jeziorem i punkt widokowy nad kanionem.
Czy mogę fotografować ludzi we wsiach?
Najpierw zapytajcie i przyjmijcie odmowę. Uniesiony aparat i pytające spojrzenie rozumie każdy, a przewodnik zapyta za was. W tradycyjnym wiejskim meczecie buty zostają przy wejściu, ramiona i kolana pozostają zakryte, a w środku obowiązuje ta sama zasada: najpierw pytanie, potem kadr.